Dlaczego warto dać atomowi szansę?

Moje pierwsze skojarzenie z polską elektrownią atomową? Pod koniec lat osiemdziesiątych pamiętam niezdarnie nabazgrany na murze nieopodal przystanku autobusowego napis:  „Klempicz – nie!”… Pamiętam jak ojciec tłumaczył mi, że to protest przeciwko budowie elektrowni atomowej gdzieś w Wielkopolsce. I tutaj kolejne skojarzenie…. Związane z tym okropnym fioletowym płynem, który kazano mi wypić pod koniec kwietnia 1986 roku.

To oczywiście wspomnienia kilkuletniej dziewczynki przywołujące awarię w elektrowni w Czarnobylu. A jak jest dzisiaj? Dlaczego w XXI wieku Polska to nadal pusta, biała plama na mapie ukazującej rozmieszczenie reaktorów? Czy w najbliższym czasie coś się zmieni?

Czytaj dalej Dlaczego warto dać atomowi szansę?